29 marca minęły nam cztery cudowne lata. Cztery lata od naszej kwaśnej pierwszej randki na Bednarskiej. Taaa...
Bywało różnie... Są dobre i złe rzeczy... Duże amplitudy dobowe mamy ;p, ale jesteśmy raczej szczęśliwi. I nawet teraz, kiedy w sensie ogólnym dobrze nie jest, między nami jest słodko...
Dobrze, źle, dobrze źle. Sama jestem ciekawa jak to się skończy ;D.
Cztery lata. ;3
Ich, ich, ich ;3.
Ech, ech, ech ;3.
Hm... ;3.
Pięć lat zaokrąglając w górę!
I teraz komu to zawdzięczamy, kto jest tak cierpliwy: ja czy Michał? ;-)
Wednesday, April 01 2009
Nom, nom, nom
posted @ 21:51 in [ ...})i({... ]
